CYKLO – rowery, wyścigi, kolarstwo na Pomorzu poza nami

Następny zawody w kolarstwie z serii CYKLO – rowery, wyścigi, kolarstwo na Pomorzu poza nami. W niedzielę gościł nas Pelplin gmina. Nastrój kolarskiego święta udzielił się nie tylko uczestnikom, ale również mieszkańcom, którzy żywo nas dopingowali na słonecznej, bardzo, bardzo wietrznej trasie. Trasa bardzo dobrze oznaczona, dobrze zabezpieczona o bardzo dobrej nawierzchni, więc ściganie było bardzo szybkie. Pofałdowanie terenu nie było uciążliwe, ale wiatr pokazał swoją drapieżną MOC.
Pierwsi na trasę wyjechali zwolennicy długiego etapu- 100 kolarzy walczyło na dystansie 92 km., a wśród nich Filip Gorazdowski. Do tej pory Filip startował na krótszych dystansach, teraz podjął się wyzwania, gdzie trzeba wykazać się szczególną wytrzymałością. Wrócił „z tarczą” BRAWO.
Grzegorz Kołodzik na tym dystansie zawsze się odnajduje. Aktywna jazda, kontrolowanie poczynań innych w szpicy owocowały bardzo dobrym 24-tym miejscem open na mecie. 1 sekundę szybciej przejechał konkurent Grzegorza w kat. wiekowej i Grześ zajął ostatecznie 4 m-ce w kat. BRAWO, BRAWO.
Na krótszy dystans 46 km. wyruszyło 293 kolarzy wśród nich 12 zawodników KLIF MTB Team, każdy z zadaniem do wykonania, drużynowym lub osobistym. Jazda w tak dużej grupie ma swoje plusy. Można skutecznie chować się przed wiatrem, ale wiatrem czołowym Trasa na pętli powoduje jednak, że wiatr jest również boczny. Początkowy duży peleton został skutecznie poszatkowany przez WIATR i niestety drobne kraksy.
Na mecie zameldowali się zmęczeni, ale w pełni zadowoleni; –Mateusz Drzewiecki, po dłuższej nieobecności na szosie
-jadący w zwartej, asekurującej się grupie Roman Kamczyk, Kasia Gorazdowska i Marcin Gorazdowski, zadowoleni, z nowym doświadczeniem. Kasia coraz szybciej, coraz wyżej.
-nieznacznie przed nimi Paweł Kortas, Ryszard Felkner, Jasiu JanekPotrykus i Monika Kulling. Wypracowali w grupie na ostatnich kilometrach do wykonania ucieczki. Jasiu z Moniką skoczyli udanie! Monika stanęła na najwyższym stopniu podium w swojej kat. Super.
-no ci, którzy od początku do końca jechali w trzonie wyścigu. Sławomir Piepka, Kamil Jeka dbali o to, aby nasze trykoty były widoczne w peletonie, zwłaszcza z przodu- szarpnięcia i wyciągania. To jest to co jest najprzyjemniejsze w kolarstwie. Wtórowali im Mikołaj Marzejon Cycling i Filip Potrykus MTB, którzy na finiszu mieli postawić „kropkę”. Mikołaj wjechał na 17 pozycji open przegrywając o przysłowiowy błysk szprychy 3 m-ce w swojej kat. Natomiast Filip w tym szalonym sprincie wjechał na 12 pozycji i wywalczył 2 m-ce w kat. BRAWO, BRAWO. .
Na powrocie do domu nie było końca opowieściom
foto. Pelplińskie Centrum Sportu, Kamil Jeka.
Dziękujemy.
#GminaWładysławowo
#cosopocetniewo
#AbrukoSpzo.o.
#OmegaEnergetykaTelekomunikacja
#RaceEvolution pomiar czasu i organizacja imprez sportowych
#WillaZielonyZakątek wynajem domków letniskowych i pokoi
#AlexaCamping
#Delmare pokoje i apartamenty
#Kredens restauracja
#ProSport – sklep rowerowy.

Komentarze